poniedziałek, 20 lipca 2015

Rozdział 1

Nowy dom nie jest uszczęśliwieniem Oli. Wciąż na niego patrzy, obserwuje. Zauważa każdy  najdrobniejszy szczegół. Budynek jest odnowiony, świeżo po remoncie. Na przedniej ścianie są dwa duże okna z białymi ramami, a między nimi eleganckie drzwi wejściowe. Tynk koloru jasnożółtego doskonale pasuje do otaczającego dom ogrodu. Jest piękny i cały zielony. Gdzieniegdzie znajdują się tu różowe kwiatki. Jeszcze dalej kwitną pięknie pachnące czerwone róże. Jednak coś innego przykuło uwagę dziewczyny. Na środku między dwoma drzewami zawieszona jest huśtawka. Aleksandra szybko pobiegła i usadowiła się na niej. Wie, że to trochę dziecinne, ale nie rusza ją to. I tak jedynym jej przyjacielem jest Papi. A przecież on lubi zabawy. Huśtając się podziwia zachód słońca. Wśród tego ogrodu wygląda on wspaniale. Aleksandra przekonuje się do nowego domu. Coraz bardziej jej się podoba. Nie żałuje już tej przeprowadzki. Tu jest świetnie. Schodzi z huśtawki i zauważa piękny dąb z rozległą koroną. Usiadła pod nim i przytuliła się do swojego psa.
- Pięknie tu Papi. Czuję, że przeżyjemy w tym domu piękne chwile i niesamowite przygody - uśmiechnęła się do pupila. 
- Hau, hau! - zwierzę zaczęło łasić się do Oli. 
- Kochanie! I jak ci się podoba? - zapytała mama.
- Jest świetnie! Myślałam, że będzie okropnie, ale tak nie jest - uśmiechnęła się do matki. - Nie wiem tylko co ze szkołą - zmartwiła się.
- Szkołą się nie przejmuj. Razem z mamą wybieraliśmy miejsca patrząc również na szkoły. Ta jest dobra. Na pewno pójdzie ci świetnie, prawda kochanie? - Artur objął biodro żony i pocałował ją w policzek.
- Jak najbardziej. A teraz zobaczmy co ten czarujący dom kryje wewnątrz.
Gdy weszli brązowymi drzwiami ich oczom ukazał się zwyczajny hol z wieszakiem na kurtki, szafką na buty i wysoką szafą na odzież wierzchnią. Dalej znajduje się ogromny, nowocześnie umeblowany salon z dwoma oknami wielkości drzwi. Na nich wiszą beżowe zasłony sięgające podłogi. Na środku jest jasny dywan, a na nim stoi ława z drewnianymi nogami i szklanym blatem. Naprzeciw niej skórzana sofa, a obok dwa skórzane fotele. Na ścianie obłożonej piaskowcem wisi wielki telewizor. Na każdej ścianie są piękne obrazy. Nie brakuje tu roślin. Na półkach uszykowane stoją ramki na zdjęcia. Z salonu było przejście do jadalni, a z niej do kuchni. Wszystko pięknie urządzone. Na parterze znajdowała się jeszcze łazienka i sypialnia dla rodziców. Na piętrze jest pokój Oli, naprawdę wielki oraz kolejna łazienka i pracownia. Nastał wieczór i trzeba wypróbować nową kuchnię.
- Więc na co macie dziś ochotę?
- Mamo, przecież cokolwiek ugotujesz i tak będzie przepyszne!
- Och słoneczko, dziękuję. W takim razie zrobię lasagne.
Po kolacji jak zwykle wspólnie oglądają jakiś film. Po filmie Ola postanawia się położyć, ale najpierw jak zwykle bierze gorący prysznic, który zawsze ją odpręża. Przed snem jeszcze tylko ogląda jej ulubiony serial "Piękny i kujonka".
Następnego dnia budzi się pełna sił. Jeszcze nigdy w życiu tak dobrze nie spała. Schodzi na dół i kieruje się w stronę kuchni. Są już tam jej rodzice. Tata czyta gazetę a mama śpiewając piosenki robi śniadanie.
- Dzień dobry!
- Witaj córciu i jak ci się spało?
- Wspaniale! Jeszcze nigdy nie byłam tak wyspana!
- Cieszę się. A teraz siadajcie i jedzcie. Zrobiłam jajecznicę z bekonem.
- Jest pyszna kochanie. A właśnie, dziś pójdziemy w odwiedziny do sąsiadów.
- To świetnie - ucieszyła się Sylwia. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz