- Pięknie tu Papi. Czuję, że przeżyjemy w tym domu piękne chwile i niesamowite przygody - uśmiechnęła się do pupila.
- Hau, hau! - zwierzę zaczęło łasić się do Oli.
- Kochanie! I jak ci się podoba? - zapytała mama.
- Jest świetnie! Myślałam, że będzie okropnie, ale tak nie jest - uśmiechnęła się do matki. - Nie wiem tylko co ze szkołą - zmartwiła się.
- Szkołą się nie przejmuj. Razem z mamą wybieraliśmy miejsca patrząc również na szkoły. Ta jest dobra. Na pewno pójdzie ci świetnie, prawda kochanie? - Artur objął biodro żony i pocałował ją w policzek.
- Jak najbardziej. A teraz zobaczmy co ten czarujący dom kryje wewnątrz.
Gdy weszli brązowymi drzwiami ich oczom ukazał się zwyczajny hol z wieszakiem na kurtki, szafką na buty i wysoką szafą na odzież wierzchnią. Dalej znajduje się ogromny, nowocześnie umeblowany salon z dwoma oknami wielkości drzwi. Na nich wiszą beżowe zasłony sięgające podłogi. Na środku jest jasny dywan, a na nim stoi ława z drewnianymi nogami i szklanym blatem. Naprzeciw niej skórzana sofa, a obok dwa skórzane fotele. Na ścianie obłożonej piaskowcem wisi wielki telewizor. Na każdej ścianie są piękne obrazy. Nie brakuje tu roślin. Na półkach uszykowane stoją ramki na zdjęcia. Z salonu było przejście do jadalni, a z niej do kuchni. Wszystko pięknie urządzone. Na parterze znajdowała się jeszcze łazienka i sypialnia dla rodziców. Na piętrze jest pokój Oli, naprawdę wielki oraz kolejna łazienka i pracownia. Nastał wieczór i trzeba wypróbować nową kuchnię.
- Więc na co macie dziś ochotę?
- Mamo, przecież cokolwiek ugotujesz i tak będzie przepyszne!
- Och słoneczko, dziękuję. W takim razie zrobię lasagne.
Po kolacji jak zwykle wspólnie oglądają jakiś film. Po filmie Ola postanawia się położyć, ale najpierw jak zwykle bierze gorący prysznic, który zawsze ją odpręża. Przed snem jeszcze tylko ogląda jej ulubiony serial "Piękny i kujonka".
Następnego dnia budzi się pełna sił. Jeszcze nigdy w życiu tak dobrze nie spała. Schodzi na dół i kieruje się w stronę kuchni. Są już tam jej rodzice. Tata czyta gazetę a mama śpiewając piosenki robi śniadanie.
- Dzień dobry!
- Witaj córciu i jak ci się spało?
- Wspaniale! Jeszcze nigdy nie byłam tak wyspana!
- Cieszę się. A teraz siadajcie i jedzcie. Zrobiłam jajecznicę z bekonem.
- Jest pyszna kochanie. A właśnie, dziś pójdziemy w odwiedziny do sąsiadów.
- To świetnie - ucieszyła się Sylwia.
- Szkołą się nie przejmuj. Razem z mamą wybieraliśmy miejsca patrząc również na szkoły. Ta jest dobra. Na pewno pójdzie ci świetnie, prawda kochanie? - Artur objął biodro żony i pocałował ją w policzek.
- Jak najbardziej. A teraz zobaczmy co ten czarujący dom kryje wewnątrz.
Gdy weszli brązowymi drzwiami ich oczom ukazał się zwyczajny hol z wieszakiem na kurtki, szafką na buty i wysoką szafą na odzież wierzchnią. Dalej znajduje się ogromny, nowocześnie umeblowany salon z dwoma oknami wielkości drzwi. Na nich wiszą beżowe zasłony sięgające podłogi. Na środku jest jasny dywan, a na nim stoi ława z drewnianymi nogami i szklanym blatem. Naprzeciw niej skórzana sofa, a obok dwa skórzane fotele. Na ścianie obłożonej piaskowcem wisi wielki telewizor. Na każdej ścianie są piękne obrazy. Nie brakuje tu roślin. Na półkach uszykowane stoją ramki na zdjęcia. Z salonu było przejście do jadalni, a z niej do kuchni. Wszystko pięknie urządzone. Na parterze znajdowała się jeszcze łazienka i sypialnia dla rodziców. Na piętrze jest pokój Oli, naprawdę wielki oraz kolejna łazienka i pracownia. Nastał wieczór i trzeba wypróbować nową kuchnię.
- Więc na co macie dziś ochotę?
- Mamo, przecież cokolwiek ugotujesz i tak będzie przepyszne!
- Och słoneczko, dziękuję. W takim razie zrobię lasagne.
Po kolacji jak zwykle wspólnie oglądają jakiś film. Po filmie Ola postanawia się położyć, ale najpierw jak zwykle bierze gorący prysznic, który zawsze ją odpręża. Przed snem jeszcze tylko ogląda jej ulubiony serial "Piękny i kujonka".
Następnego dnia budzi się pełna sił. Jeszcze nigdy w życiu tak dobrze nie spała. Schodzi na dół i kieruje się w stronę kuchni. Są już tam jej rodzice. Tata czyta gazetę a mama śpiewając piosenki robi śniadanie.
- Dzień dobry!
- Witaj córciu i jak ci się spało?
- Wspaniale! Jeszcze nigdy nie byłam tak wyspana!
- Cieszę się. A teraz siadajcie i jedzcie. Zrobiłam jajecznicę z bekonem.
- Jest pyszna kochanie. A właśnie, dziś pójdziemy w odwiedziny do sąsiadów.
- To świetnie - ucieszyła się Sylwia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz